Teoretycznie,druga połowa listopada to już prawie zima.Ale tylko teoretycznie,bo na pewno nie w tym roku.
To jest początek naszej z Fafikiem stałej trasy.
Po lewej stronie rosną tzw.bazie.Ale czy o tej porze powinny tak wyglądać?
Dobra,dalej szukamy jaka to pora roku.Jesteśmy na wiślanym wale.
Jakie było zaskoczenie,kiedy na wale Fafcio znalazł ten kwiatek.To Kozibród łąkowy,letni kwiat!
Może coś łąki nadwiślańskie wyjaśnią.Wiosna!
Drzewa wiosennie wyglądają i kolejny letni kwiat,Krwawnik pospolity.
Nad Wisłą też zmiany.U wylotu kolektora oczyszczalni,gdzie w zimie ostoję miały liczne wodne ptaki,nie będzie już spokoju.Teraz tu jest kopalnia piasku i żwiru.
No szkoda,bo gdy było zimno,to dobrze im tu było gdzie wylatuje ciepła woda z oczyszczalni.Ale co poradzić,postępu cywilizacji się nie zatrzyma.No to wracamy,bo robi się późnawo i dziś się nie dowiem jaka to teraz pora roku.
Jak na razie na zdjęciach widać,niezły klimatyczny misz-masz.Ale tak kalendarzowo to jeszcze mamy jesień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz